Furia jest gildią, która została założona na przełomie 
lipca i sierpnia 2009 roku przez grupę znajomych. 
Rolę Guild Mastera sprawował wtedy Szatanek. 
Miało to miejsce w czasach, gdy na serwery zawitał Trial of the Crusader. Początkowo nasi członkowie grali na Chromaggusie,
aż do momentu wyjścia raidu Firelands w Cataclysmie. Swoją przygodę na tym serwerze Furia zakończyła na poziomie 6/7 hc.

Ze względu na brak ludzi spowodowany słabo zaludnionym serwerem zdecydowaliśmy się na fuzję z EXQ – gildią
grającą po stronie Alliance na serwerze Frostmane. Połączenie sił pozwoliło nam na skończenie Firelandsów na poziomie heroic.
Swoją przygodę w tej gildii kontynuowaliśmy do momentu wyjścia Heart of Fear w Mists of Pandaria, by później wrócić na stronę Hordy,
tym razem na serwer Burning Legion.

 

Ostatnia reaktywacja gildii miała miejsce na początku Warlords
 of Draenor, w czasach raidowania Highmaul na poziomie mythic. Rolę Guild Mastera od Vindka przejął Falcoon, który sprawuje ją do dziś. Po trudnych początkach w Highmaul i Blackrock Foundry udało nam się zebrać solidną ekipę, która w dużej części gra w Furii do dzisiaj. Hellfire Citadel z Archimondem jako ostatnim bossem udało nam się zakończyć na 13. miejscu na serwerze.

W poprzednim dodatku, Legionie, graliśmy nieprzerwanie od samego początku jego wprowadzenia. 
Xaviusa w Emerald Nightmare na poziomie mythic udało nam zabić się przed wyjściem nowego raidu, natomiast zarówno w Nighthold, 
jak i Tomb of Sargeras, zabrakło nam czasu na zabicie ostatnich dwóch bossów – Gul’dana i Kil’jeadena. 

W Antorus, the Burning Throne pokonaliśmy Argusa, co pozwoliło nam zająć 13ste miejsce na serwerze.

W Battle for Azeroth gramy dalej!

 

Głównym celem, który staramy się realizować, jest przede wszystkim dobra zabawa. Przyjazna atmosfera połączona 
z luźnym, systematycznym raidowaniem, pozwala nam miło spędzać czas.

Z pełnym przekonaniem możemy stwierdzić, że panujący u nas nastrój zachęca do wspólnej gry, sprzyja nawiązywaniu przyjaźni 
i zapobiega kłótniom oraz rozpadom. Ma to swoje odzwierciedlenie w zlotach gildyjnych, które organizujemy każdego roku.

Inną rzeczą, do której staramy się dążyć, jest efektywne progresowanie aktualnego contentu. Ze względu na niewielką liczbę godzin raidowych, które mamy do dyspozycji, nie zawsze udaje się nam osiągnąć to, co sobie zamierzyliśmy. W żadnym stopniu jednak nie zniechęca nas to do dalszej gry ani nie jest powodem do rozłamów.